Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 13 2012

kapuczino

September 08 2012

kapuczino
Reposted fromytron ytron viaszczepan szczepan

August 31 2012

kapuczino
melopauza
Reposted fromfridge fridge viacomics comics

August 28 2012

kapuczino
Make Life Harder: jak unikać Polaków za granicą

Make Life Harder: jak unikać Polaków za granicą (fot. Make Life Harder)

Dla tych, którzy śledzą nasze przygody, słowo wyjaśnienia - ostatnio trochę nas nie ma, bo w ramach misji tropienia najnowszych trendów w modzie wyjechaliśmy na Bałkany, które nie od dziś nazwane są światową stolicą mody, szyku oraz mięsa mielonego. Niektórzy uważają, że taką stolicą jest Mediolan, ale tak twierdzą najczęściej ludzie bogaci, którym od żarcia złota już kompletnie pojebało pokiełbasiło się w głowach.

W ramach misji jeździmy po miastach, spisujemy raporty i wypytujemy lokalsów w Albanii jak pan na to wpadł, żeby zamiast swetra nosić na sobie żywą kozę obłożoną twarogiem ze szczypiorem. Efekt z tego mniej więcej żaden, bo jak na razie Maciek kupił sobie w Bośni podrobione rajbany za 3 euro, a Lucjan przytył pięć kilo od jedzenia kremów z filtrem dwudziestką i na nic zdały się tłumaczenia, że tego się nie robi i żeby - jak cała reszta wycieczki - jadł krem z dziesiątką.

Ale nie o tym. Problem, jaki chcemy dziś poruszyć, znany wszystkim globtroterom takim jak my, którzy byli za granicą już dwa razy (raz na wycieczce szkolnej w Czechosłowacji, a drugi raz w Hamburgu u wujka, żeby mu pomóc z ciałem tamtego Turka z parkingu), jest obrzydzenie i dyskomfort, kiedy spośród mieszanki języków wyłapujemy zdanie: "Iwona, weź już wyjmij Piotrusia z lodówki, dostał za swoje". Słowem - jak przeżyć spotkanie z Polakami za granicą.

Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że bycie Polakiem jest męczące jak każda chujowo kijowo płatna praca pod dużym stresem. Podczas gdy bycie Holendrem przypomina lukratywną posadę architekta w Amsterdamie, bycie Polakiem jest jak robienie w fabryce wkładek do butów pod Sieradzem. Dlatego wyjazdy za granicę to zawsze wspaniała okazja, żeby na chwilę zapomnieć, że jesteś smutnym polskim kasztanem, twoja żona kaszanką na dwóch krótkich nogach, a twoje dzieci skwarkami ze słoniną i że wszyscy mieszkacie w domku z cebuli.

Często jednak rodacy nie rozumieją idei wyjazdów Polaków za granicę i często siedząc w knajpie na zadupiu w południowej Serbii, można usłyszeć, jakże przykre dla każdego Polaka, słowa: "No cześć, widziałem rejestracje, panowie znad morza, no nieźle, my z Gorzowa, czyli też nieźle, to może jakiś mały polski melanżyk na obczyźnie, wiadomo, piweczko, paluszki, to może u nas w pokoju, halo, zastałem Jolkę, taki żarcik, hehehe, byśmy se pogadali jak Polak z Polakiem, zamknęli okna i posiedzieli we własnych bąkach. Co koledzy na to?".

Dlatego ogłaszamy wielki apel do Narodu Polskiego, do wszystkich razem i każdego z osobna, do ludzi z Krakowa, Kłączna i przedmieść Kędzierzyna Koźle, Koźla czy jak wy to tam w Kędzierzynie odmieniacie, do wszystkich Iwon, Zdzisiów Krzysiów, Ryśków i Patryków, do wszystkich wąsaczy, okularników i grubasów z koszulką "Piwo - moje paliwo": DAJMY SOBIE WRESZCIE ODPOCZĄĆ.

Nie po to jedziemy pięć tysięcy kilometrów w czterdziestostopniowym upale furą bez klimatyzacji, żeby gdzieś we wiosce na przedmieściach Kosowskiej Mitrowicy usłyszeć "O, widzę, że panowie też z Polski". Przyjmijmy jedną generalną zasadę: udajemy, że się nie widzimy. Kiedy wpadniemy na siebie w kiblu w hostelu w Belgradzie i nasze obydwie polskie mordy nie pozostawią złudzeń z kim mamy do czynienia, to w milczeniu rozchodzimy się do swoich pokoi i nigdy więcej do tego nie wracamy. Kiedy usłyszymy się w knajpie w centrum Zagrzebia, to drużyna, która pierwsza usłyszała, wychodzi z knajpy i natychmiast wyjeżdża z miasta. Zaufajcie nam, nic się wtedy nie stanie, świat się nie skończy, a polskie bloki wypełnione po sufit polską melancholią nie runą, albowiem co się odwlecze, to nie uciecze i już za tydzień i tak widzimy się na osiedlu w kolejce po chleb, gdzie ty będziesz próbował sprzedać mi kosę pod żebra, a ja ci spróbuję urwać łeb.

Make Life Harder: Polacy za granicą
Reposted frompl pl viaszczepan szczepan

June 08 2012

kapuczino
2368 8586 390
Reposted fromdreptak dreptak viacomics comics

May 17 2012

kapuczino
6862 7b72 390
Reposted fromMiziou Miziou viakadrei kadrei

May 07 2012

kapuczino
9031 3d67 390
Gra o Hymn
Reposted fromXavax Xavax viaszczepan szczepan

May 01 2012

kapuczino








General Relativity
(via whisperingwordsofwisdom.tumblr.com)

EDIT:
It's from Einstein and Eddington movie.

Reposted fromsawb sawb

April 27 2012

kapuczino
HUIIIIIII
Reposted fromvolldost volldost viaszczepan szczepan

April 26 2012

kapuczino
3554 4bf7 390
Reposted fromphilippe philippe viakadrei kadrei

April 10 2012

kapuczino
7434 7b32 390

February 22 2012

kapuczino
4977 8962 390
Fresh Prince, Zebra Rug, Mariah Carey CD, Nike Air's, Zoomba pants
kapuczino
4918 4970 390

Bill & Hillary with Al & Tipper

Party like it's 1993

January 18 2012

kapuczino
7251 5bd6 390
Eryk
Reposted fromczinok czinok viacomics comics

January 17 2012

kapuczino
Boks - Brytyjska sztuka walki
Judo - Japońska sztuka walki
Parkour - Francuska sztuka uciekania
Reposted fromkalafiorowa kalafiorowa

December 23 2011

kapuczino
7317 b6e1
Reposted fromsuperfly superfly viakadrei kadrei

December 15 2011

kapuczino
Reposted fromkalafiorowa kalafiorowa

December 14 2011

kapuczino
Reposted fromkalafiorowa kalafiorowa

November 06 2011

kapuczino
Reposted fromsellerie sellerie viakadrei kadrei

November 04 2011

kapuczino
6516 2cf0
Reposted fromslova slova viaszczepan szczepan
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl